Sytuacja żółto-biało-czerwonych nie jest najlepsza, jednak ekipa z województwa pomorskiego nie poddaje się. Chojniczanka w dzisiejszym meczu o życie zdominowała jastrzębian i do domu wróci z trzema oczkami.


Chojniczanka Chojnice grała dziś mecz o życie, bowiem jej sytuacja była naprawdę ciężka, a strata do bezpiecznej pozycji wynosiła aż 9 punktów. Podopieczni Zbigniewa Smółki od pierwszych minut ruszyli do ataku, chcąc nawiązać walkę z GKS-em 1962 Jastrzębie.

Przyjezdni napierali i już w 11. minucie mieli bardzo dobrą okazję do zdobycia gola. Mateusz Kuzimski zdecydował się na strzał, jednak futbolówka minimalnie minęła bramkę. Ekipa z województwa pomorskiego nie zatrzymywała się i po chwili do siatki trafił Janusz Surdykowski, który doskonale zachował się w polu karnym.

Żółto-biało-czerwonym nadal było mało i niedługo po tym, napastnik urodzony w Gdańsku po raz drugi cieszył się z gola. Zagrywał Krystian Wachowiak, a 34-latek dopełnił formalności i pokonał Grzegorza Drazika. Chojniczanka się rozkręcała, jednak jej zapędy postanowił ostudzić...grad, wobec czego mecz został przerwany na 30 minut.

Gdy sytuacja pogodowa się unormowała, to zespół z Chojnic nadal przeważał i po chwili prowadził już 3-0. Piłkę w polu karnym otrzymał Mateusz Kuzimski, który podwyższył wynik, który był dość sporym zaskoczeniem. Przyjezdni nie zatrzymywali się i cały czas szukali okazji do zdobycia gola, jednak ostatecznie do przerwy tych już więcej nie padło.

Jastrzębianie po zmianie stron nie mieli już nic do stracenia i od pierwszych minut drugiej odsłony, byli stroną przeważającą. Nic jednak z tego nie wynikało i niedługo po tym, mecz się wyrównał. Ekipa Jarosława Skrobacza cały czas szukała bramki i w końcu w 77. minucie otrzymali szansę jej zdobycia. Radosław Janukiewicz faulował Kamila Adamka i Marek Opaliński podyktował rzut karny, a jedenastkę na gola zamienił Marek Mróz.

Zrobiło się ciekawie, a GKS próbował zacząć odrabiać straty, lecz Chojniczanka mądrze się broniła. Miejscowi starali się atakować, jednak w ich poczynaniach brakowało konkretów. Ostatecznie więcej goli już nie padło i ekipa z Chojnic po końcowym gwizdku mogła dopisać na swoje konto komplet oczek.

GKS 1962 Jastrzębie - Chojniczanka Chojnice 1-3 (0-3)

0-1 Janusz Surdykowski (15)

0-2 Janusz Surdykowski (26)

0-3 Mateusz Kuzimski (31)

1-3 Marek Mróz (78-rzut karny)


GKS 1962 Jastrzębie: Drazik – Bojdys, Norkowski, Szczepan (46. Mróz), Kulawiak, Tront, Liszka, Jaroszek, Skórecki (46. Ali), Galuska (65. Jadach), Adamek

Chojniczanka Chojnice: Janukiewicz – Mudra (51. Paprzycki), Klabnik, Wiktorski, Wachowiak, Kuzimski, Wolski, Mikołajczak (64. Trojanowski), Zejdler, Jagiełło (60. Ziętarski), Surdykowski

Żółte kartki: Tront - Paprzycki, Janukiewicz, Wolski

Sędziował: Marek Opaliński (Legnica)


Foto: Marta Badowska/PGE Stal Mielec

Komentarze

korzysta z zabezpieczenia
reCAPTCHA
Prywatność Warunki

Redakcja portalu polskieligi.net nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.