
Lech Poznań zremisował z Jagiellonią Białystok 1-1 (1-1) w drugim piątkowym spotkaniu 9. Kolejki PKO Ekstraklasy. Podopieczni trenera Ireneusza Mamrota pozostają niepokonani w meczach wyjazdowych w tym sezonie.
W 22. minucie goście otworzyli wynik. Lechici stracili piłkę w środku pola. Martin Pospíšil zagrał prostopadłą piłkę w kierunku Patryka Klimali młody napastnik białostoczan uderzył tuż przy słupku, pokonując bramkarza drużyny Dariusza Żurawia.
W 30. minucie Martin Košťál uderzył z dystansu tor lotu piłki zmienił Jesús Imaz próbując zaskoczyć Mickey van der Hart, który zdołał sparować na rzut rożny.
W 37. minucie sędzia Tomasz Musiał zdecydował się po analizie VAR podyktować rzut karny dla gospodarzy po zagraniu przez jednego z zawodników stojących w murze.
W 38. minucie do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Paweł Tomczyk który pewnym strzałem pokonał bezradnego Mickey van der Harta. To trzeci w tym sezonie gol poznańskiego napastnika.
W drugiej połowie tempo dzisiejszego spotkania zdecydowanie spadło. Żadnej z drużyn nie spieszyło z rozegraniem piłki.
Do drugiej połowy sędzia Tomasz Musiał zdecydował się doliczyć aż 10. minut.
LECH POZNAŃ - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 1-1 (1-1)
0-1 Patryk Klimala (22.)
1-1 Paweł Tomczyk (39.) karny
Lech Poznań: van der Hart - Gumny, Šatka, Rogne (78. Tomasz Dejewski), Puchacz - Jóźwiak, Tiba, Muhar (85. Mateusz Skrzypczak), Amaral (68. Darko Jevtić), Kamiński - Tomczyk.
Jagiellonia Białystok: Węglarz - Wójcicki, Runje, Arsenić, Guilherme - Bida (57. Tomáš Přikryl), Pospíšil, Romanczuk, Imaz, Košťál (61. Juan Cámara) - Klimala (84. Przemysław Mystkowski).
żółte kartki: Jóźwiak, Skrzypczak - Košťál, Runje, Arsenić, Mystkowski sędzia: Tomasz Musiał (Kraków) widzów: 11 497
foto: https://twitter.com/zoltoczerwonepl
Komentarze
Redakcja portalu polskieligi.net nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść komentarzy. Każdy użytkownik reprezentuje własne poglądy i opinie biorąc pełną odpowiedzialność za ich publikację.